Projektowana przez MG zmiana przepisów zniosłaby obecne niedogodności związane z koniecznością wykorzystywania przez pracowników zaległych urlopów wypoczynkowych do końca I kwartału następnego roku (ustawa z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy). Dzięki temu pracodawcy w mniejszym stopniu byliby narażeni na konsekwencje związane z nieprzestrzeganiem prawa pracy.
Stosunkowo krótki, 3-miesięczny termin na wykorzystanie zaległego urlopu bardzo często prowadzi do powstawania zaległości urlopowych po stronie pracodawcy. – Udzielenie wszystkim pracownikom zaległych urlopów do 31 marca może dezorganizować pracę przedsiębiorstw i narażać je na koszty – uważa minister gospodarki. – Pamiętajmy też, że I kwartał to okres najczęstszych zachorowań i wysłanie pracownika na urlop w takim czasie jest często po prostu niemożliwe – dodał.
Wydłużenie terminu odbioru zaległego urlopu do 31 lipca jest także korzystne z punktu widzenia pracownika. Daje bowiem więcej czasu na zaplanowanie wypoczynku i zorganizowanie go w bardziej atrakcyjnym okresie letnim.
Autor: Źródło: MG