Od stycznia do lubuskich placówek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło niemal tysiąc wniosków o tzw. rentę wdowią, czyli połączenie renty rodzinnej z innym świadczeniem, np. emeryturą.
– Trzeba pamiętać, że samo bycie wdową lub wdowcem oraz prawo do dwóch świadczeń nie wystarczą, aby uzyskać „rentę wdowią” – informuje Agata Muchowska, rzecznik ZUS w regionie. Nie jest to bowiem nowe świadczenie, ale zbieg dwóch różnych świadczeń.
Aby otrzymać rentę wdowią należy spełnić wszystkie poniższe warunki: mieć co najmniej 60 lat (kobieta) i 65 lat (mężczyzna), do dnia śmierci współmałżonka pozostawać z nim we wspólności małżeńskiej, nabyć prawo do renty rodzinnej po zmarłym małżonku nie wcześniej niż w dniu ukończenia 55 lat (kobieta) lub 60 lat (mężczyzna) oraz nie być obecnie w związku małżeńskim. Przypominamy, że wdowie lub wdowcowi przysługuje prawo do zbiegu świadczeń z rentą rodzinną wyłącznie po ostatnim małżonku.
Wysokość sumy świadczeń ustalonych w zbiegu nie może przekraczać trzykrotności kwoty najniższej emerytury. To obecnie 5342,88 zł. Z wnioskiem nie trzeba się spieszyć. Wystarczy, że trafi on do ZUS do końca lipca – od tego miesiąca bowiem będzie przysługiwało prawo do świadczenia.