– Twórcy konstytucji z 1997 roku, tworząc prawo weta dla prezydenta chyba nie spodziewali się, że tak często będzie ono wykorzystywane – mówi Katarzyna Osos, posłanka Koalicji Obywatelskiej o współpracy rządu z prezydentem RP.
Osos wskazuje, że sprzeciw prezydenta powinien dotyczyć ustaw szkodliwych dla ogółu społeczeństwa.
Pojawiały się nawet, że uzasadniał coś, czego w danej ustawie nie było, także jest strażnikiem konstytucji, dlatego jeżeli ja mówię weto, to mówię dlatego, że ta ustawa jest naprawdę dla ogółu społeczeństwa i musi to być dość mocno merytorycznie uzasadnione, bo jednak mamy taki system, że u nas realizuje politykę, realizuje prezes Rady Ministrów z Radą Ministrów i wetowanie często ustaw uniemożliwia tak naprawdę realizowanie tej polityki, za którą wzięli odpowiedzialność. Wyborcy zdecydowali, kto ma rządzić i teraz dajmy możliwość wykonywania.
Posłanka podkreśla, że prezydent korzysta z prawa, które mu przysługuje, apeluje jednak, aby nie realizował polityki swojej części elektoratu, bo jest prezydentem wszystkich Polaków.







