Nie tylko Deptak i Aleja Niepodległości, ale także Kupiecka zmienią się nie do poznania. Miasto stawia na walkę z suszą i nowoczesną estetykę, planując „rozszczelnienie” betonowych powierzchni i nowoczesną retencję wody.
Jak podkreśla architekt miejski Paweł Kochański, remont to nie tylko nowa nawierzchnia, ale przede wszystkim skomplikowana operacja inżynieryjna pod ziemią.
To będzie gruba inwestycja, ponieważ to będzie inwestycja związana z ułożeniem kanalizacji deszczowej, żeby tę ulicę odwodnić, odwodnić też dachy sąsiednich nieruchomości. A drugi projekt, który jest tworzony, to jest projekt rewitalizacji ulicy Kupieckiej, który generalnie będzie polegał na tym, żeby: wymienić nawierzchnię – to jest raz, a dwa – wpisujemy się w taką chyba ogólnoświatową tendencję, żeby te wszystkie betonowe powierzchnie trochę rozszczelnić. Czyli wprowadzimy tam trochę zieleni takiej, żeby mogła ta woda spływająca mogła tam wpływać, żeby była retencjonowana, żeby troszkę tak jakby zmiękczyć tę betonową powierzchnię ulicy Kupieckiej
Projekt to logistyczna układanka – oprócz nowych zieleńców i ławek, architekt musi uwzględnić dojazd dla służb ratunkowych i ochronę cennych, istniejących drzew. Największym wyzwaniem pozostaje jednak wydolność miejskich sieci.
Mówimy cały czas, że zmagamy się z suszą hydrologiczną. Wprawdzie teraz mamy zimę dosyć srogą, no ale zaraz te wszystkie powierzchnie rozmarzną, tej wody się zrobi więcej, więc chodzi o to, żeby ta woda gdzieś spływała. Nie chodzi o to, żeby ta woda płynęła naszymi brukami, asfaltami do kanalizacji. Chcemy ją zagospodarować jak najbliżej miejsca, gdzie spada, czyli jakieś właśnie małe zieleńce, małe jakieś donice z drzewami – znaczy takie donice wkopane w ziemię
Dodajmy, że na rewitalizację deptaka miasto uzyskało dofinansowanie w wysokości 80 milionów złotych.







