ZIELONA GÓRA

Gorąca dyskusja na sesji Rady Miasta. Działka przy ul. Langiewicza przekazana fundacji

Przekazanie miejskiego gruntu w formie darowizny dla Fundacji Centrum Pomocy Rodzinie wywołało ostrą debatę podczas wtorkowej sesji Rady Miasta. Choć radni ostatecznie poparli wniosek, na sali nie zabrakło emocjonalnych wystąpień i wątpliwości dotyczących działalności organizacji.

Spór dotyczył tego, czy zasadnym jest, aby fundacja, która prowadzi swoją działalność przy ulicy Langiewicza, otrzymała grunt miejski. – Nie mamy wątpliwości, że tak powinno być, bo robimy dużo dobrego – uważa koordynatorka fundacji Karolina Makowska. Jak podkreśla:

Były takie przesłanki, informacje, że uregulujemy tę sytuację prawną gruntu, że on przejdzie na rzecz fundacji, gdy pokażemy, że faktycznie ten budynek stanie, jak działamy, bo fundacja działa, proszę państwa, 15 lat. W grudniu mija dokładnie 15 lat funkcjonowania.

Z tą opinią nie zgadza się Elżbieta Smykał. Radna Koalicji Obywatelskiej uważa, że fundacja prowadzi również działalność gospodarczą, a w budynku znajdują się usługi kosmetyczne.

Fundacja cały czas zgłaszała, że będzie budowała dom narodzin, że będzie hospicjum perinatalne… Tego nie ma. A to są takie bardzo wrażliwe tematy, bo gdyby powiedzieli, że chcą budować po prostu siedzibę dla kosmetyczki i różnych innych, nie wiem, czy byłoby półtora procenta.

Co na to przedstawicielka fundacji? Makowska twierdzi, że dodatkowe usługi komercyjne są potrzebne, by utrzymać działalność fundacji:

Tak, to prawda, również mamy działalność gospodarczą, która polega na wynajmowaniu pomieszczeń, również kosmetyczkom. Dlaczego? Dlatego, żeby właśnie utrzymać ten budynek fundacji i móc świadczyć nasze usługi. Wszystko jest przekazywane na cele statutowe fundacji. A notabene tych kosmetyczek, to również są masażystki prenatalne i teraz na przykład mamy program darmowych masaży prenatalnych…

Odpiera te argumenty Smykał, wciąż dodając, że zapis przekazania gruntów był niepotrzebny:

25 lat prowadziłam szkołę rodzenia. Nigdy nie pohandlowałam ludźmi, nigdy nie przyciągałam, żeby: »dajcie mi, dajcie, dajcie, dajcie, dajcie«. Każda fundacja teraz powinna dostać pieniądze z miasta, żeby działać, tak? Ja nie rozumiem.

Ostatecznie 18 radnych zagłosowało za przekazaniem działki fundacji, a trzy osoby wstrzymały się od głosu.

Zobacz więcej

REDAKCJA POLECA

Back to top button
0:00
0:00
Close

Pomóż nam tworzyć dalej!

Nasze treści są dla Ciebie dostępne za darmo dzięki wsparciu reklamodawców. Korzystasz z adblocka, co uniemożliwia nam wyświetlenie materiału. Dodaj naszą witrynę do białej listy (whitelist), aby odblokować dostęp.