W Zielonej Górze boom budowlany wyprzedził plany inwestycyjne, zostawiając wielu właścicieli domów w Nowym Mieście z problemem braku podłączenia do sieci kanalizacyjnej. Radny Wiesław Kuchta alarmuje, że projekty tworzone kilkanaście lat temu nie przewidziały tak ogromnej skali rozwoju miasta, a kosztowne przepompownie to dziś często jedyny sposób na rozwiązanie problemu. Czy miejska sieć wytrzyma napór kolejnych inwestycji deweloperskich?
– W Zielonej Górze przybywa mieszkańców, ale infrastruktura nie nadąża za tempem budowy nowych domów – stwierdził w Rozmowie na 96FM miejski radny Wiesław Kuchta. Jak twierdzi w “Nowym Mieście” tysiące osób wciąż czeka na podłączenie do sieci wodno-kanalizacyjnej.
Radny Wiesław Kuchta alarmuje, że stare projekty sprzed lat nie uwzględniły tak dynamicznego rozwoju miasta. Problemem jest też przepustowość istniejącej sieci.
Zielonogórskie Wodociągi planują osiągnąć poziom 94% skanalizowania miasta, szereg dużych inwestycji, a także modernizację starej sieci wodno-kanalizacyjnej w centrum.







