ZIELONA GÓRA:

Śniadanie z dyrektorką i show na scenie: Zielonogórska „Budowlanka” rozgrzewa serca przed finałem WOŚP! [WIDEO]

Choć finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy dopiero przed nami, w zielonogórskiej „Budowlance” emocje już sięgają zenitu. Uczniowie licytują sushi od pani Bogusi, a nauczyciele zamienili się w gwiazdy estrady, by budować wspólnotę, która potrafi pomagać.

Szkolne koło wolontariatu w Zespole Szkół Budowlanych udowadnia, że młodzież ma w sobie ogromne pokłady empatii. Po sukcesie akcji Szlachetna Paczka, w której wsparto trzy rodziny, szkoła jako jedna z pierwszych w regionie postawiła stacjonarną puszkę WOŚP i ruszyła z lawiną nietypowych licytacji.

W dzisiejszych czasach jest rzadkością, że młodzież chce charytatywnie działać, udzielać się i budować społeczność – to cała społeczność szkoły włączyła się w ten sztab. Są licytacje, jest mnóstwo różnych atrakcji takich kulturalnych, ale też takich integracyjnych wewnątrz szkoły, które są połączone ze zbiórką

Mówiła Agnieszka Chyrc ze sztabu WOŚP. Pod młotek trafiły m.in. obrazy, rękodzieło nauczycieli, kursy DJ-skie oraz hit tegorocznej zbiórki: śniadanie w towarzystwie pani dyrektor.

Prowadzimy licytację na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i mamy do zaprezentowania na przykład obrazy, albumy, różne wykonane przez naszych nauczycieli rękodzieła, oraz możemy na przykład wygrać… wylicytować śniadanie z panią dyrektor. Są różne jakieś zabiegi kosmetyczne też można wylicytować, albo nauczyciele też prowadzą kuchnię tajską, albo można jeszcze od pani Bogusi sushi wygrać

Największe poruszenie wywołało jednak charytatywne karaoke. Zamiast uczniów, na scenie stanęli pedagodzy, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Mówi opiekunka koła wolontariatu w Budowlance Anna Matysek Zarzeczna.

Pierw rozmawialiśmy, żeby było to karaoke dla młodzieży. Oni powiedzieli: „Absolutnie nie, nauczyciele!”. No i nauczyciele się zgodzili. Wymyśliliśmy super scenariusz, utwory. Młodzież licytowała bilety – 5 złotych. Tylko trzy klasy mogły wejść. 5 złotych od głowy, czyli od osoby, a poszło za 32 złote, czyli spora sumka się zebrała. Pięknie się bawili, naprawdę była moc

Jak podkreślają organizatorzy, akcja ma wymiar nie tylko finansowy, ale przede wszystkim integracyjny – pozwala skrócić dystans między kadrą a uczniami.

Zobacz więcej

REDAKCJA POLECA

Back to top button
0:00
0:00
Close

Pomóż nam tworzyć dalej!

Nasze treści są dla Ciebie dostępne za darmo dzięki wsparciu reklamodawców. Korzystasz z adblocka, co uniemożliwia nam wyświetlenie materiału. Dodaj naszą witrynę do białej listy (whitelist), aby odblokować dostęp.