LUBUSKIE:ZIELONA GÓRA:

Transfer stulecia w kulturze? Porycki o odejściu Kłoczki: „Chcą nam zabrać dobrego zawodnika”

Rafał Kłoczko objął stery w Filharmonii Zielonogórskiej jako człowiek z jasną wizją i ogromną energią. W ciągu niespełna trzech lat nie tylko uratował zagrożone inwestycje, ale przede wszystkim wypełnił salę koncertową po brzegi. Jego sukcesy nie umknęły jednak uwadze innych ośrodków kulturalnych w Polsce. Teatr Wielki w Łodzi chce sfinalizować głośny transfer. Co na to zarząd województwa?

Filharmonia Zielonogórska może wkrótce stracić swojego lidera. Rafał Kłoczko, który od 2021 roku z sukcesami kieruje instytucją, jest o krok od objęcia prestiżowego stanowiska dyrektora Teatru Wielkiego w Łodzi. Choć oficjalna decyzja jeszcze nie zapadła, w Zielonej Górze już mówi się o wakacie. Łukasz Porycki z zarządu województwa przyznaje, że choć strata będzie bolesna, to nie zamierza blokować kariery młodego dyrygenta.

Dokończył inwestycję, która była mocno zagrożona i tutaj z całym zespołem naprawdę wielki plus za to. Zmienił się obraz Filharmonii. Ja widzę, że ta Filharmonia jest wypełniona do ostatniego miejsca. Wiem, że dyrektor Kłoczko, Rafał, jest dobrze odbierany również w Polsce, więc to jest jak z zawodnikami. Jak jest dobry zawodnik, to inne kluby chcą podkupić. Ja nikomu na drodze do rozwoju kariery stać nie będę. Jeżeli pan dyrektor podejmie taką decyzję, udźwigniemy to jako zarząd

Mimo zrozumienia dla ambicji dyrektora, w rozmowie z Poryckim da się wyczuć pewien niedosyt. Kłoczko miał być twarzą nowej ery zielonogórskiej filharmonii, a jego odejście przed końcem pięcioletniej kadencji zmusi zarząd do ponownego, żmudnego procesu rekrutacyjnego. 

Nie ma pan poczucia takiego rozczarowania? Może rozczarowania nie, jeszcze ta rozmowa z panem dyrektorem jest przed nami, bo umówiliśmy się w tym tygodniu na tą rozmowę. Będziemy, tak jak pan redaktor wspomniał, zmuszeni rozpisać nowy konkurs i kto wie, też może pojawi ktoś z wizją, kto będzie chciał z nami troszeczkę na dłużej zostać niż na tylko jedną kadencję

Jeśli łódzki scenariusz się potwierdzi, Zielona Góra stanie przed wyzwaniem znalezienia następcy, który będzie musiał udźwignąć wysoko zawieszoną poprzeczkę. Łukasz Porycki, nie ukrywa, że przy kolejnym konkursie będzie szukał kandydata z większą chęcią do zapuszczenia korzeni w regionie na dłużej.

Zobacz więcej

REDAKCJA POLECA

Back to top button
0:00
0:00
Close

Pomóż nam tworzyć dalej!

Nasze treści są dla Ciebie dostępne za darmo dzięki wsparciu reklamodawców. Korzystasz z adblocka, co uniemożliwia nam wyświetlenie materiału. Dodaj naszą witrynę do białej listy (whitelist), aby odblokować dostęp.