NIEZNANA ZIELONA GÓRA

Nasz “Bangladesz” [Nieznana Zielona Góra]

W Zielonej Górze niektóre miejsca zapadają w pamięć. Ich nazwy przewijają się pomimo faktu, że miejscówki dawno nie istnieją, wkradają się do mowy niczym zielonogórski slang rozumiany tylko miejscowym. Takim miejscem był „Bangladesz”.

Transformacja ustrojowa początku lat 90. XX wieku spowodowała, że w Zielonej Górze powstawały w mieście różnego rodzaju targowiska z charakterystycznymi „szczękami”. Jednym z nich było targowisko przy ul. Pod Topolami. Sprzedawano tam wszelakiej maści towary, zaczynając od bielizny, nabiału kończąc na pirackich wypożyczalniach kaset video. Można było tam także zaopatrzyć się w zachodnią „chemię”, czyli proszki, płyny do płukania. Po wielu latach kupowania rzeczy rodem z ZSRR, takie zakupy były niczym „liźnięcie” luksusu w swoim domu. Z biegiem lat „szczęki” przez sprzedających były zastępowane przez niewielkie pawilony handlowe zwane popularnie „budami obornickimi”, gdzie były produkowane.

Targowisko oficjalnie nazwane „Pod Topolami” w świadomości zielonogórzan zwane „Bangladeszem” miało być rozwiązaniem tymczasowym, gdyż w tym miejscu planowano wzniesienie centrum handlowego. Niemniej targowisko żyło swoim życiem. Dla lepszych warunków sprzedażowych budy przykryto blachami, aby można było robić zakupy także w trakcie złej pogody. Sprzedający nie narzekali na klientów, którzy z chęcią odwiedzali to miejsce i mogli przebierać w różnych towarach często płacąc niższe kwoty niż w sklepach.

W 1998 r. miasto wypowiedziało prowadzącej targowisko spółce umowę dzierżawy terenu oraz zaczęło straszyć eksmisją. Sprzedający wówczas odkupili udziały oraz zawiązali własną spółkę „Centrum Market”, a także zaczęli pertraktacje ze spółką mająca wybudować centrum handlowe. Podpisano nawet umowę, ale… targowisko i tak zniknęło z powierzchni Zielonej Góry. Na miejscu „Bangladeszu” w 2010 r. powstał nowy plac targowy za kwotę ok.2.3 mln zł. Targowiska jednak tam nie uświadczymy stąd też Urząd Miasta Zielona Góra niedawno prowadził konsultacje odnośnie przyszłości tego miejsca. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Źródła:
-opracowania i zbiory własne;
– zdjęcia B. Bugiel, T. Gawałkiewicz, M. Kapała, Urząd Miasta Zielona Góra;
– archiwalne numery “Gazety Zielonogórskiej”, “Gazety Lubuskiej”, “Łącznika Zielonogórskiego” różnych autorów;

Tekst:
dr Grzegorz Biszczanik – historyk, regionalista, znawca dziejów Zielonej Góry

Zielonogórski „Bangladesz” przy ul. Pod Topolami – początek lat 90. XX wieku Fot. B. Bugiel
Zielonogórski „Bangladesz” przy ul. Pod Topolami – widoczny z lotu ptaka- 1996 r. Fot. T. Gawałkiewicz
Zielonogórski „Bangladesz” przy ul. Pod Topolami pod koniec swego istnienia Fot. M. Kapała – „Gazeta Lubuska”
Nowy plac targowy przy ul. Pod Topolami powstały na miejscu dawnego „Bangladeszu” Archiwum Urzędu Miasta Zielona Góra
Zobacz więcej

REDAKCJA POLECA

Back to top button
0:00
0:00
Close

Pomóż nam tworzyć dalej!

Nasze treści są dla Ciebie dostępne za darmo dzięki wsparciu reklamodawców. Korzystasz z adblocka, co uniemożliwia nam wyświetlenie materiału. Dodaj naszą witrynę do białej listy (whitelist), aby odblokować dostęp.