Niektóre utwory od razu wywołują poruszenie. Zaskakują, prowokują i sprawiają, że mówi o nich cały świat. Dokładnie tak było z piosenką „I Kissed a Girl”, która w 2008 roku wprowadziła Katy Perry do popowego mainstreamu i na zawsze zmieniła jej karierę. Historię tego przełomowego singla przybliżamy w kolejnym odcinku cyklu „Historia Jednego Przeboju”.
Zanim Katy Perry stała się jedną z największych gwiazd muzyki pop, jej droga do sukcesu była daleka od oczywistej. Artystka zaczynała od muzyki gospel – jej debiutancki album, nagrany jeszcze pod nazwiskiem Katy Hudson, przeszedł bez większego echa. Dopiero kilka lat później zdecydowała się na radykalny zwrot artystyczny: nowy wizerunek, popowe brzmienie i odważniejsze teksty.
Przełomem okazał się singiel „I Kissed a Girl”, nagrany we współpracy z producentem Dr. Luke’em. Inspiracją do powstania utworu była rozmowa ze znajomą, która – jak później wspominała sama Perry – zapaliła iskrę do stworzenia prowokacyjnego tekstu. Piosenka nie opowiadała konkretnej historii miłosnej, lecz była zabawą konwencją, grą z tabu i społecznymi normami.
Sukces był ogromny. Singiel dotarł na pierwsze miejsce listy Billboard Hot 100 i utrzymał się tam przez siedem tygodni, stając się pierwszym numerem jeden w karierze Katy Perry. Kolorowy, lekko przerysowany teledysk tylko wzmocnił zainteresowanie i idealnie wpisał się w nową, odważną estetykę artystki.
O kulisach jego powstania, kontrowersjach i przełomowym znaczeniu opowiadamy w najnowszym odcinku „Historii Jednego Przeboju” na antenie Radia Index.







