Są takie utwory, które wykraczają daleko poza ramy zwykłego przeboju. Stają się symbolem epoki, manifestem artysty i emocjonalnym doświadczeniem dla kolejnych pokoleń słuchaczy. Jednym z nich bez wątpienia jest „Purple Rain” – kultowa piosenka Prince’a, której historię przybliżamy w najnowszym odcinku cyklu „Historia Jednego Przeboju” na antenie Radia Index.
„Purple Rain” ukazało się w 1984 roku jako tytułowy utwór albumu i filmu o tej samej nazwie. Już w momencie premiery było jasne, że nie mamy do czynienia z typową balladą. To rozbudowana, emocjonalna kompozycja łącząca rock, pop, soul i gospel, która stała się jednym z najważniejszych momentów w karierze Prince’a.
Co ciekawe, historia tej piosenki mogła potoczyć się zupełnie inaczej. Początkowo Prince przygotował długi, instrumentalny szkic utworu i zaproponował współpracę Stevie Nicks, wokalistce Fleetwood Mac. Artysta liczył, że to ona dopisze do niego tekst. Nicks po latach przyznała jednak, że kompozycja była dla niej zbyt przytłaczająca i monumentalna, dlatego zrezygnowała z pracy nad nią. W efekcie Prince postanowił zachować utwór dla siebie – i właśnie wtedy „Purple Rain” zaczęło nabierać ostatecznego kształtu.
Dziś „Purple Rain” uznawane jest za jeden z najważniejszych utworów wszech czasów – piosenkę, która zdefiniowała artystę i na zawsze wpisała się w kanon światowej muzyki. O kulisach jej powstania, symbolice i wpływie na karierę Prince’a opowiadamy w najnowszym odcinku „Historii Jednego Przeboju” na antenie Radia Index.







