AZS:

Olimp AZS UZ wraca do ligowego grania. Na początek mecz z outsiderem

Osiem zwycięstwem i pięć porażek. Takim bilansem mogą pochwalić się szczypiorniści Olimpu AZS-u Uniwersytetu Zielonogórskiego, którzy w sobotę znów wybiegną na parkiet, aby walczyć o dziewiąty w tym sezonie triumf w rozgrywkach I ligi, grupy B. Będzie to starcie z Orlikiem Brzeg.

Ostatnie spotkanie z udziałem zielonogórzan rozegrane w ramach wspomnianych rozgrywek odbyło się 6 grudnia. Były to wygrane derby z UKS-em Trójką Nowa Sól 32:24.

Gdyby pierwszą rundę rozgrywek można byłoby potraktować, jako egzamin, to zdaniem trenera Ireneusza Łuczaka, jego podopieczni otrzymaliby ocenę dobrą.

Dotychczasowe wyniki swojej drużyny oceniłbym chyba na taką całą czwórkę, bo było dobrze, ale trzy mecze przegrane jedną bramką, jeden mecz dwoma, to takie punkty, które mogły być u nas, ale niestety nam uciekły i to trochę boli. W drugiej rundzie musimy troszeczkę to poprawić. Chcielibyśmy wrócić do tego, co planowaliśmy, czyli wskoczyć do pierwszej trójki, a to wiąże się z tym, że już takich pojedynczych meczów, nawet z “czubem” tabeli nie możemy przegrywać.

Jak wyglądały przygotowania do drugiej rundy zmagań?

Nie przepracowaliśmy tego okresu zimowego, tak jakbym tego chciał. Szczerze powiedziawszy, dopiero dzisiaj będziemy pierwszy raz w pełnym składzie na treningu, także ta przerwa nie za dobrze wpływa na nas. W zawodach juniorskich wzięło udział siedmiu juniorów, trzech z Głogowa, trzech z Zielonej Góry, jeden ze Świebodzina, a to wszyscy są moi zawodnicy i jednak tutaj był priorytet, żeby się przygotowywali do 1/16 Mistrzostw Polski Juniorów, co skutkowało tym, że nie było ich na treningu. Tak to jest, jak się ma młody zespół. Dzisiaj będziemy pracować, jutro będziemy pracować i spróbujemy dobrze zacząć tę drugą rundę.

Ostatni raz zielonogórzanie doznali goryczy porażki 13 listopada. Tego dnia Olimp AZS UZ minimalnie przegrał z Realem Astromalem Leszno. Wielkopolanie wygrali ten mecz 30:29. Od tego czasu klub z Zielonej Góry odniósł trzy zwycięstwa. Najpierw pokonał Spartakusa Buk 25:22, następnie zwyciężył na wyjeździe z Orlikiem Brzeg 30:22, a w minionej kolejce pokonał nowosolan.

Myślami przy sobotnim starciu jest już Kacper Zyber, który zwraca uwagę na charakterystykę zespołów złożonych z młodych graczy. Jak podkreśla, dobrej atmosfery w szerach biało-zielonych nie brakuje.

Przygotowujemy się porządnie do następnego meczu w sobotę. Uważam, że jak na razie jest wszystko ok. Szkoda jedynie tych straconych punktów po drodze, ale cała druga runda przed nami i będziemy robić wszystko, żeby był komplet. Możliwe, że w tych meczach zabrakło doświadczenia, Wciąż jesteśmy jednym z młodszych zespołów w lidze. Nie mamy stricte takich starszych, doświadczonych zawodników, więc bardzo możliwe, że tak. Z roku na rok przychodzą do nas nowi zawodnicy. Mamy parę tutaj fajnych wzmocnień w tym roku. Do takich możemy zaliczyć szczypiornistów z SMS-u, czy juniorów z Głogowa. Próbujemy się rozwijać przez cały czas. Atmosfera jest super, wszyscy w szatni się dobrze dogadują, więc wszystko dobrze pracuje i na boisku, i w szatni.

W tej chwili zespół Uniwersytetu Zielonogórskiego plasuje się na 5. miejscu. Mecz z ostatnim w tabeli Orlikiem Brzeg odbędzie się 31 stycznia, o 17:00 w Zielonej Górze. Później zielonogórzan czekają wyjazdy do Kątów Wrocławskich i Kościana.

Doceniasz nasze sportowe relacje? Postaw nam kawę! ☕ To dla nas ogromna motywacja do dalszego śledzenia lokalnych boisk i informowania o wynikach naszych drużyn.

Dziękujemy, że kibicujesz razem z nami!

Postaw kawę za:

Zobacz więcej

REDAKCJA POLECA

Back to top button
0:00
0:00
Close

Pomóż nam tworzyć dalej!

Nasze treści są dla Ciebie dostępne za darmo dzięki wsparciu reklamodawców. Korzystasz z adblocka, co uniemożliwia nam wyświetlenie materiału. Dodaj naszą witrynę do białej listy (whitelist), aby odblokować dostęp.