To był wyjątkowo udany czas dla reprezentantek Uniwersytetu Zielonogórskiego. Zarówno piłkarki ręczne Osiński-Trans AZS UZ, jak i siatkarki dopisały do swoich kont niezwykle ważne zwycięstwa, udowadniając wysoką formę na starcie rundy rewanżowej.
Szczypiornistki prowadzone przez Kacpra Kiersnowskiego weszły w nowy rok z impetem. W ciągu jednego weekendu rozegrały dwa spotkania, w Lubinie z Zagłębiem oraz z MKS-em MOS-em we Wrocławiu, oba kończąc przekonującymi wygranymi. Trener Kiersnowski przyznał, że kluczem do sukcesu przy tak intensywnym grafiku (piątek-niedziela) było odpowiednie nastawienie mentalne oraz rotacja składem.
Powody do dumy mają także siatkarki Osiński-Trans AZS UZ, które w efektownym stylu zrewanżowały się ekipie Topmedu Empirii Oriona Sulechów. Po porażce w pierwszej rundzie, tym razem zielonogórzanki triumfowały 3:0. Kapitanka, Natalia Niżnikowska podkreślała, że zespół chciał udowodnić sobie i kibicom, że poprzednia przegrana była jedynie wypadkiem przy pracy.
To fragmenty najnowszego odcinka Szatni Akademików. W magazynie dużo więcej informacji dotyczących sekcji piłki ręcznej i siatkówki trenujących na co dzień w hali przy Szafrana.






