Mieszkańcy Barcikowic mają ogromne powody do zadowolenia. Planowana budowa osiedla domów jednorodzinnych „za górką” ostatecznie nie dojdzie do skutku. Decyzję o zastopowaniu inwestycji podjął prezydent Zielonej Góry, Marcin Pabierowski.
Bezpośrednim powodem takiej decyzji była negatywna opinia środowiskowa wydana przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Dokument ten, wydany na wniosek samego inwestora, okazał się gwoździem do trumny dla tego projektu. Bez pozytywnej decyzji środowiskowej budowa osiedla w tym miejscu jest niemożliwa.
O tym, co ta decyzja oznacza w praktyce oraz jak brzmi argumentacja zawarta w uzasadnieniu, opowiada wiceprezydent Zielonej Góry, Paweł Tonder:
Sprawa budowy osiedla ciągnęła się blisko cztery lata. Od samego początku budziła ona silny opór społeczny. Mieszkańcy Barcikowic głośno protestowali, wskazując przede wszystkim na unikalne walory przyrodnicze okolicy oraz obecność terenów podmokłych, które mogłyby zostać bezpowrotnie zniszczone przez betonową zabudowę. W sukces mieszkańców od początku zaangażowana była radna Koalicji Obywatelskiej, Joanna Liddane, która nie kryje satysfakcji z finału sprawy:
Przypomnijmy, cala sprawa, a dokładnie procedury z nią związane trwały blisko cztery lata.








