Gołoledź nie daje za wygraną. Służby ZGK sypią solanką by wygrać starcie o przejezdność dróg. Intensywna praca piaskarek i solarek trwa od wczorajszego wieczora, by zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo.
– Od wczoraj zużyliśmy około 400 ton soli drogowej, 150 ton kruszywa i 15 tysięcy litrów solanki – informuje Mirosław Gruszecki, prezes ZGK.
Od wczoraj w akcji zużyliśmy około 400 ton soli drogowej oraz około 150 ton kruszywa i 15 000 litrów solanki. Na godziny poranne mieliśmy zapewnioną przejezdność na drogach głównych i w znacznej części zabezpieczone chodniki. Niemniej jednak jeszcze pozostało sporo pracy przed nami
Służby drogowe zdecydowały się na nietypowy krok i wyjechały na ulice jeszcze w trakcie trwania opadów. – Pozwoliło to na lekkie rozpuszczenie materiału, który przymarzł do nawierzchni – wyjaśnia Gruszecki.
Z zasady przystępujemy do akcji po ustaniu opadów. Niemniej jednak z racji długiego okresu opadów, jeździliśmy sprzętem i używaliśmy materiałów już w trakcie, choć tutaj efektywność była bardzo słaba. Ale tego typu działania spowodowały to, że nastąpiło jakby lekkie rozpuszczenie materiału, który przymarzł
Dzięki temu główne arterie miasta pozostają przejezdne. Przed drogowcami jednak jeszcze sporo pracy. Prognozy pogody zapowiadają, że marznące opady ustąpią dopiero w piątek.






