WAŻNEZIELONA GÓRA:

SOR pęka w szwach: Ślizgawica sparaliżowała Zieloną Górę

Gwałtowne pogorszenie pogody i gołoledź zamieniły lubuskie chodniki w niebezpieczne lodowiska. Od samego rana do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Zielonej Górze napływa fala poszkodowanych mieszkańców, a sytuacja z każdą godziną staje się coraz trudniejsza.

Fatalne warunki atmosferyczne sprawiły, że zielonogórski SOR przeżywa prawdziwe oblężenie. Od momentu załamania pogody pomoc medyczna udzielana jest głównie osobom z bolesnymi urazami kończyn górnych i dolnych, które ucierpiały w wyniku upadków na śliskiej nawierzchni. Karetki pogotowia przywożą kolejnych rannych niemal bez przerwy. W tej chwili pacjentów, którzy już zostali obsłużeni, zaopatrzeni, jest ponad 50. Mówi rzeczniczka prasowa Szpitala Uniwersyteckiego Sylwia Malcher-Nowak.

Od rana, czyli od tego momentu, kiedy no te warunki się bardzo mocno pogorszyły, zaczęli napływać do naszego szpitala na SOR przede wszystkim pacjenci z różnego typu urazami, głównie chodzi o urazy kończyn górnych i dolnych. W tej chwili tych pacjentów, którzy już zostali obsłużeni, zaopatrzeni, jest ponad pięćdziesięciu. Oni w miarę możliwości są po zaopatrzeniu jednak wypisywani do domu. Tendencja jest raczej stała, czyli karetki napływają na bieżąco i no w opinii kierownika naszego SOR-u może się ta doba skończyć no ponad setką przyjętych pacjentów

Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, ponieważ prognozy nie przewidują szybkiej poprawy aury, a liczba interwencji może wciąż rosnąć.

Zobacz więcej

REDAKCJA POLECA

Back to top button
0:00
0:00
Close

Pomóż nam tworzyć dalej!

Nasze treści są dla Ciebie dostępne za darmo dzięki wsparciu reklamodawców. Korzystasz z adblocka, co uniemożliwia nam wyświetlenie materiału. Dodaj naszą witrynę do białej listy (whitelist), aby odblokować dostęp.