PIŁKA NOŻNA

Remis pozostawia niedosyt. 1:1 na inaugurację Betclic 2. Ligi w Zielonej Górze [WIDEO]

Lechia Zielona Góra wróciła na drugoligowe boiska po 12 latach. Beniaminek Betclic 2. Ligi został uroczyście przywitany na szczeblu centralnym piłkarskich rozgrywek przez delegata PZPN i prezesa lubuskiego związku Roberta Skowrona. A później było już długo wyczekiwane święto futbolu.

Pierwsza połowa niemalże w całości należała do gospodarzy, którym udało się zamknąć przyjezdnych na ich własnej połowie przez większość pierwszych 45 minut. Do tego uroda akcji jakie Lechia prezentowała w polu karnym rywala urzekała w komplecie zgromadzoną publiczność przy Dołku. Nie uradowała jednak w pełni, bo bramki  z tych kombinacji nie padły. Dogodnych okazji nie wykorzystali Szmigiel i Dębski, piłki nie zdołał wepchnąć za linię Lizakowski, ale najbardziej żałować mógł Przemysław Bargiel. W 36′ minucie meczu nie wykorzystał jedenastki, trafił w słupek. Bezrobotny był Jakub Bursztyn. Kapitan Lechii był zmuszony do interwencji jedynie raz. I tu stwierdzenie interwencja jest i tak nad wyraz przesadzone. Zielonogórzanie przeważali oddali 7 strzałów na bramkę i mieli 4 rzuty rożne. W pierwszej połowie nie przełożyło się to jednak na zdobycz bramkową.

Na taką już zdecydowanie odważniej pracował Rekord po zmianie stron. Na początku drugiej połowy dogodnej okazji nie wykorzystał Jakub Kempny. Był to jednak jeden z wielu sygnałów ostrzegawczych jakich przyjezdni dali gospodarzom po przerwie. To czego Lechia nie była w stanie zrobić wcześniej Rekord dokonał w 69 minucie meczu. Po składnej akcji piłkę do bramki Jakuba Bursztyna wpakował Kacper Kasprzak. Odpowiedź beniaminka była błyskawiczna i 120 sekund później radość po strzelonym golu była celebrowana po drugiej stronie placu gry. Lechia dostała prezent na wysokości atakowanego pola karnego. Przechwyconą piłkę dalej pchnął Kamil Olek, a do sieci trafił Dominik Więcek. Do końca meczu oba zespoły polowały na zwycięską bramkę. Najlepszą okazję już w doliczonym czasie gry mieli goście. Piotr Ceglarz jednak nie trafił z kilku metrów głową. Ostatecznie na inaugurację sezonu na Dołku remis 1:1.

Lechia Zielona Góra – Rekord Bielsko Biała 1:1 (0:0)

36′ Przemysław Bargiel nietrafiony rzut karny

69′ Kacper Kasprzak gol dla Rekordu

71′ Dominik Więcek gol dla Lechii

Doceniasz nasze sportowe relacje? Postaw nam kawę! ☕ To dla nas ogromna motywacja do dalszego śledzenia lokalnych boisk i informowania o wynikach naszych drużyn.

Dziękujemy, że kibicujesz razem z nami!

Postaw kawę za:

Zobacz więcej

REDAKCJA POLECA

Back to top button
0:00
0:00
Close

Pomóż nam tworzyć dalej!

Nasze treści są dla Ciebie dostępne za darmo dzięki wsparciu reklamodawców. Korzystasz z adblocka, co uniemożliwia nam wyświetlenie materiału. Dodaj naszą witrynę do białej listy (whitelist), aby odblokować dostęp.