WAŻNEZIELONA GÓRA:

Oblodzenie wysłało ponad 180 rannych na SOR [WIDEO]

Gwałtowne oblodzenie dróg i chodników zamieniło Zieloną Górę w prawdziwe lodowisko, wysyłając dziesiątki mieszkańców prosto w ręce lekarzy. Choć SOR przy Szpitalu Uniwersyteckim przeżył prawdziwe oblężenie, dzięki profesjonalizmowi i błyskawicznej reorganizacji pracy ratowników, każdy pacjent otrzymał niezbędną pomoc.

Nagły atak zimy i zdradliwa warstwa lodu na chodnikach sprawiły, że miniona doba była jedną z najtrudniejszych w historii zielonogórskiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Z godziny na godzinę poczekalnia wypełniała się osobami z bolesnymi urazami kończyn i potłuczeniami. Medycy do północy obsłużyli 180 pacjentów. Mówi lek. Szymon Michniewicz kierownik SOR.

Pogoda sprawiła, że pacjentów, którzy trafili do oddziału ratunkowego, specyficznej grupy pacjentów, bo pacjentów po urazach, których doznali najczęściej na ulicach naszego miasta bądź próbując się przemieszczać tymi chodnikami, było dużo więcej niż przeciętnie w ciągu całego dnia. Jak dzisiaj robiliśmy podsumowanie, to około 180 osób obsłużyliśmy w dniu wczorajszym

Po godzinach ciężkiej walki o zdrowie mieszkańców, oddział zdołał powrócić do standardowego rytmu.

Oddział ratunkowy jest tak skonstruowany, żeby być przygotowanym właśnie na takie piki pacjentów. Zaangażowaliśmy właśnie dostępny personel, zmieniliśmy trochę procedury organizacji, logistykę. No i około 23:00 już mieliśmy dużą kontrolę nad tym, co się dzieje, taką, że większość pacjentów, która wymagała tej interwencji, została obsłużona i wróciliśmy do normalnego codziennego trybu pracy

Zima nie odpuszcza. W całej zachodniej Polsce służby nadal ostrzegają przed niebezpieczeństwami spowodowanymi oblodzeniem.

Zobacz więcej

REDAKCJA POLECA

Back to top button
0:00
0:00
Close

Pomóż nam tworzyć dalej!

Nasze treści są dla Ciebie dostępne za darmo dzięki wsparciu reklamodawców. Korzystasz z adblocka, co uniemożliwia nam wyświetlenie materiału. Dodaj naszą witrynę do białej listy (whitelist), aby odblokować dostęp.